Wybór nowych odmian ziemniaka nie powinien sprowadzać się do sprawdzenia, która nazwa pojawiła się w katalogu jako ostatnia. Liczy się dopasowanie odmiany do kierunku produkcji, gleby, terminu zbioru i ryzyka zarazy ziemniaka, dlatego poniżej zestawiam najważniejsze propozycje zarejestrowane w Polsce w 2026 roku oraz podpowiadam, jak podejść do ich uprawy.
Cztery świeże propozycje różnią się przeznaczeniem i poziomem ryzyka
- Polka to wczesna odmiana jadalna o dobrym smaku i wysokim plonie handlowym.
- Telimena sprawdzi się przy późniejszym zbiorze i przechowywaniu, ale wymaga ochrony przed zarazą i wirusem Y.
- Batalion łączy bardzo wysoki plon z zawartością skrobi na poziomie 18,6%.
- Merkawa jest wczesną odmianą skrobiową o średniej zawartości skrobi około 19,8%.
- Sama nowość odmiany nie gwarantuje sukcesu. Najpierw trzeba sprawdzić zdrowotność sadzeniaków, odporność i lokalne wyniki.

Co nowego pojawiło się w rejestrze odmian ziemniaka
W 2026 roku do krajowego rejestru wpisano cztery nowe odmiany: dwie jadalne i dwie skrobiowe. To ważna informacja przede wszystkim dla gospodarstw, które chcą odświeżyć park odmianowy, poprawić jakość surowca albo lepiej dopasować termin zbioru do odbiorcy.
Nowa odmiana nie jest jeszcze sprawdzonym rozwiązaniem na każde stanowisko. Zanim trafi do szerokiej uprawy, przechodzi badania rejestrowe, ale plantator nadal musi ocenić ją przez pryzmat własnej gleby, przebiegu pogody i technologii ochrony. Wynik z doświadczenia nie jest obietnicą identycznego plonu na każdej plantacji.
W danych rejestrowych zwracają uwagę dwa kierunki hodowli. Odmiany jadalne mają zapewnić atrakcyjny wygląd, dobry smak i wysoki udział bulw handlowych, natomiast skrobiowe koncentrują się na plonie skrobi, stabilności oraz odporności na wirusy.
Polka, Telimena, Batalion i Merkawa w praktycznym porównaniu
Najłatwiej ocenić te propozycje, rozdzielając je według przeznaczenia. Przy zakupie sadzeniaków nie patrzyłbym wyłącznie na plon ogólny, ponieważ dla gospodarstwa jadalnego ważniejszy może być plon handlowy, a dla plantatora kontraktującego surowiec skrobiowy liczy się przede wszystkim ilość skrobi z hektara.
| Odmiana | Typ i wczesność | Najważniejsze atuty | Ograniczenia |
|---|---|---|---|
| Polka | Jadalna, wczesna, około 85 dni wegetacji | Typ kulinarny B-BC, bardzo dobry smak, jasnożółty miąższ, duży plon handlowy, wysoka odporność na wirusa Y | Niska odporność na zarazę ziemniaka |
| Telimena | Jadalna, średnio wczesna | Typ B, dobry smak, duży plon, przydatność do mycia, pakowania i długiego przechowywania | Niska odporność na zarazę ziemniaka i wirusa Y |
| Batalion | Skrobiowa, średnio wczesna, około 102 dni | Bardzo duży i stabilny plon, około 18,6% skrobi, wysoka odporność na wirusa Y | Odporność na zarazę oceniana jako średnia |
| Merkawa | Skrobiowa, wczesna | Około 19,8% skrobi, bardzo duży plon skrobi, wysoka odporność na wirusa Y, wcześniejszy termin przerobu | Odporność na zarazę od małej do średniej, zmienność zawartości skrobi zależna od pogody |
Polka dla rynku świeżego
Polka jest interesująca tam, gdzie liczy się szybkie wejście z towarem na rynek. Jej okres wegetacji wynosi około 85 dni, a typ kulinarny B-BC oznacza ziemniaka ogólnoużytkowego, lekko mączystego, ale nadal dość uniwersalnego w kuchni.
Duży plon handlowy i wysoka odporność na wirusa Y są mocnymi stronami tej odmiany. Nie ignorowałbym jednak niskiej odporności na zarazę. Przy wilgotnym sezonie Polka będzie wymagała regularnego monitoringu plantacji i szybkiej reakcji zgodnej z aktualnym programem ochrony.
Telimena do sprzedaży i przechowywania
Telimena może zainteresować gospodarstwa nastawione na ziemniaka mytego, pakowanego albo przeznaczonego do sprzedaży w późniejszym terminie. W doświadczeniach hodowlanych uzyskała plon ogólny od 40,4 t/ha w 2024 roku do 58,8 t/ha w 2025 roku, ale są to wyniki konkretnego cyklu badań, a nie gwarantowany rezultat.
Jej dodatkowym atutem jest długi spoczynek bulw, dzięki czemu może nadawać się do przechowywania nawet do późnej wiosny. Słabym punktem pozostaje zdrowotność naci i bulw wobec zarazy oraz wirusa Y, dlatego nie wybrałbym jej na plantację, na której ochrona jest prowadzona wyłącznie okazjonalnie.
Batalion i Merkawa dla gospodarstw skrobiowych
Batalion wyróżnia się bardzo wysokim i stabilnym plonem oraz średnią zawartością skrobi na poziomie 18,6%. Jego średnio wczesny termin dojrzewania może być korzystny dla gospodarstw, które chcą połączyć dobry potencjał plonowania z większą odpornością na wirusa Y.
Merkawa jest wcześniejsza i ma średnio około 19,8% skrobi. W praktyce może szybciej osiągać gotowość do przerobu, ale jej wynik będzie mocniej zależał od przebiegu pogody. W badaniach zawartość skrobi wahała się od 17,6% w wilgotnym roku do 22,2% w bardzo suchym, więc nie należy traktować jednej wartości katalogowej jako stałej.Jak dobrać odmianę do gospodarstwa
Ja zaczynam od odpowiedzi na trzy pytania: co sprzedaję, kiedy chcę zebrać ziemniaki i jak intensywną ochronę mogę prowadzić. Dopiero później patrzę na nazwę odmiany. Ta kolejność ogranicza ryzyko kupienia ciekawej nowości, która nie pasuje do technologii gospodarstwa.
Rynek świeży czy przemysł skrobiowy
Przy produkcji jadalnej znaczenie mają typ kulinarny, wygląd bulw, płytkość oczek, skłonność do ciemnienia miąższu i trwałość przechowalnicza. W tym segmencie wysoki plon ogólny nie wystarczy, jeśli duża część bulw będzie zbyt drobna, zdeformowana albo trudna do przygotowania do sprzedaży.
W produkcji skrobiowej ważniejszy jest plon skrobi, czyli połączenie masy bulw z procentową zawartością skrobi. Odmiana o nieco niższym plonie ogólnym może okazać się lepsza, jeżeli dostarczy więcej suchej masy i lepiej pasuje do terminu odbioru przez zakład.
Gleba, woda i termin zbioru
Na ciężkich, zlewnych stanowiskach priorytetem jest struktura gleby i odprowadzenie nadmiaru wody. Na glebach lekkich większe znaczenie ma dostęp do wody w okresie zawiązywania bulw i ich przyrastania. Najlepsza odmiana nie naprawi błędów popełnionych przy przygotowaniu stanowiska.
Odmiany wczesne, takie jak Polka czy Merkawa, mogą pomóc rozłożyć prace i szybciej uzyskać przychód. Z kolei Telimena i Batalion wymagają dłuższego prowadzenia plantacji, ale mogą lepiej wykorzystać pełny sezon wegetacyjny.
Odporność nie jest dodatkiem do opisu
W przypadku wszystkich czterech nowości trzeba zwrócić uwagę na zarazę ziemniaka. Szczególnie Polka, Telimena i Merkawa nie powinny być sadzone z założeniem, że sama nazwa „nowa odmiana” oznacza mniejsze potrzeby ochrony.
Odporność na wirusa Y jest mocną stroną Polki, Bataliona i Merkawy, natomiast Telimena wypada pod tym względem słabiej. W gospodarstwach, w których problem wirusów powtarza się od lat, wybór zdrowych sadzeniaków i eliminowanie roślin z objawami ma większe znaczenie niż niewielka różnica w potencjale plonowania.
Jak prowadzić plantację nowych odmian
Pierwszy sezon potraktowałbym jako test technologii. Rozsądnie jest przeznaczyć na nową odmianę 10-20% areału, pozostawiając na większej części pola odmianę dobrze znaną. Dzięki temu można porównać zdrowotność, tempo zakrywania międzyrzędzi, udział bulw handlowych i rzeczywisty wynik finansowy.
Sadzeniaki i przygotowanie do sadzenia
Doświadczenie wielu plantatorów pokazuje, że problemy z nową odmianą często zaczynają się nie w genetyce, lecz w materiale sadzeniakowym. Kupuj kwalifikowane sadzeniaki z oznaczeniem partii, kontroluj ich zdrowotność i unikaj sadzenia bulw niewiadomego pochodzenia, nawet jeśli wyglądają dobrze.
Wczesne odmiany mogą skorzystać z podkiełkowania trwającego zwykle 2-4 tygodnie. Bulwy powinny wytworzyć krótkie, mocne kiełki, a nie długie i kruche pędy. Obsada oraz rozstawa zależą od kalibrażu sadzeniaków, ale w praktyce trzeba dążyć do równomiernego łanu, ponieważ zbyt duże zagęszczenie zwiększa konkurencję o wodę i może pogorszyć wyrównanie bulw.
Nawożenie i ochrona
Nie kopiowałbym programu nawożenia ze starej odmiany bez sprawdzenia zasobności gleby. Ziemniak potrzebuje dobrze dostępnego potasu, ale nadmiar azotu może opóźniać dojrzewanie, zwiększać udział dużych bulw i sprzyjać bujnemu wzrostowi naci kosztem jakości przechowalniczej.
Przy słabszej odporności na zarazę najważniejszy jest monitoring pogody i plantacji. Zabiegi trzeba dobierać do aktualnej rejestracji środków, fazy rozwojowej oraz komunikatów sygnalizacyjnych, a nie do sztywnego kalendarza. Jednorazowy zabieg wykonany po pojawieniu się silnych objawów często oznacza spóźnioną ochronę.
Przeczytaj również: Kiedy sadzić hortensje, żeby dobrze się przyjęły?
Zbiór i przechowywanie
Odmiany jadalne przeznaczone na rynek świeży mogą być zbierane wcześniej, ale przy długim przechowywaniu trzeba poczekać na dobre zakończenie wegetacji i wzmocnienie skórki. Uszkodzenia mechaniczne podczas kopania są szczególnie kosztowne, ponieważ otwierają drogę chorobom przechowalniczym.
W przypadku Telimeny potencjał długiego przechowywania jest ciekawym argumentem, lecz wymaga właściwej temperatury, wentylacji i ograniczenia uszkodzeń. Sama odmiana nie zastąpi sprawnej przechowalni.
Czego nie przeceniać przy wyborze nowości
Najczęstszy błąd polega na utożsamianiu wysokiego wyniku rejestrowego z pewnym zyskiem. Plon podany w charakterystyce odmiany jest ważną wskazówką, ale wynik na polu zależy jeszcze od przedplonu, pH, opadów, presji patogenów, jakości sadzeniaków i terminu wykonania zabiegów.
Nie traktowałbym też odporności jako cechy absolutnej. Oceny odmian są porównawcze, a presja chorób zmienia się między latami. Nawet odmiana o lepszej odporności może wymagać ochrony w sezonie z częstymi opadami i długo utrzymującą się wilgotnością liści.
Drugie nieporozumienie dotyczy list odmian zalecanych. Wpis do krajowego rejestru oznacza dopuszczenie odmiany do obrotu, natomiast lista zalecanych odmian powstaje na podstawie wyników doświadczeń i rekomendacji dla konkretnych województw. Przed zakupem sprawdź zalecenia dla własnego regionu, ale nie rezygnuj z małej próby polowej, jeśli nowość ma wyraźną przewagę dla twojego odbiorcy.
Warto również policzyć koszt całego wdrożenia. Droższy materiał sadzeniakowy może się opłacić, jeśli poprawia zdrowotność i udział bulw handlowych, ale nie wtedy, gdy odmiana trafia na pole bez odpowiedniej ochrony lub bez pewnego rynku zbytu.
Najlepsza nowość to ta, którą można sprawdzić na własnym polu
Wśród odmian zarejestrowanych w 2026 roku nie ma jednej propozycji dobrej dla każdego gospodarstwa. Polka wygląda interesująco dla rynku świeżego i wczesnego zbioru, Telimena dla sprzedaży oraz przechowywania, a Batalion i Merkawa dla produkcji skrobiowej.
Ja zaczynałbym od małej kwatery porównawczej, dokładnej obserwacji zdrowotności i policzenia plonu handlowego, a nie od zastąpienia całego areału. Taki test szybko pokaże, czy dana odmiana rzeczywiście pasuje do gleby, sprzętu, odbiorcy i warunków gospodarstwa.
